15 grudnia 2011 w Sejmie odbyla się debata nt przyszłości Unii Europejskiej. Poseł B. Bukiewicz również wzięła udział w debacie. Poniżej prezentujemy treść wystąpienia Poseł B. Bukiewicz
" Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rozmawiamy dzisiaj na temat przyszłości Unii Europejskiej. Z perspektywy czasu możemy powiedzieć z całą pewnością, że Unia Europejska to historia sukcesu. Od ponad pół wieku Europa doświadcza pokoju, jest jedną z najbardziej dostatnich części świata, co więcej, w rezultacie wzajemnej solidarności oraz sprawiedliwej dystrybucji korzyści rozwoju gospodarczego standard życia w słabszych regionach Unii zwiększył się w istotny sposób.
Po 50 latach Unia znalazła się na rozdrożu za sprawą odczuwanego dziś na całym świecie kryzysu gospodarczego. O przyszłości Unii Europejskiej zadecydują zatem kwestie ekonomiczne. W sytuacji, gdy we wszystkich krajach Unii widoczne stały się znamiona kryzysu gospodarczego, znalazła się ona w momencie przełomowym dla jej politycznej oraz gospodarczej przyszłości.
Bez wątpienia kryzys gospodarczy stał się dla Unii ważnym sprawdzianem wszystkich opracowanych dotąd mechanizmów jej funkcjonowania. Niestety, wypracowane dotychczas mechanizmy nie przeciwdziałają negatywnym skutkom kryzysu w skali ogólnoświatowej. Dzisiaj jest moment, w którym trzeba podjąć zdecydowane kroki ku wzmocnieniu integracji Unii, podjąć działania, które będą przeciwdziałać jej podziałowi i spowodują, że Europa wyjdzie z tego kryzysu jeszcze bardziej zjednoczona i silniejsza.
Historia pokazuje, że wszelkie przemiany następują w momentach kryzysów, a nie wtedy, kiedy wszystko idzie utartym torem, kiedy panuje spokój i dobrobyt. Kryzys ekonomiczny i finansowy strefy euro uwypuklił m.in. problem instytucji Unii Europejskiej. To właśnie słabość procedur demokratycznych, a przede wszystkim nieprzestrzeganie reguł przez niektóre kraje spowodowały zaostrzenie kryzysu. Rozwiązaniem może być tylko większa integracja europejska. To temat, który przez lata prosperity odsuwany był na dalszy plan. Teraz jest koniecznością. Dlatego chcę pochwalić nasz rząd za jednoznaczną deklarację w sprawie nowych zasad dyscypliny finansowej i zarządzania gospodarczego, które faktycznie mogą przyczynić się do usprawnienia Unii i pogłębienia zjednoczenia Europy. Te rozwiązania pozwoliłyby traktować Unię Europejską jako jednolity system ekonomiczny, a także prawny. Musimy pamiętać, że bez tego Europa przestanie się liczyć jako jedno z kilku centrów systemu politycznego i ekonomicznego świata.
Niektórzy wskazują, że deklaracja naszego rządu dotycząca zaangażowania wszystkich państw Unii Europejskiej we wzmacnianie strefy euro to zamach na naszą suwerenność. Dziś pojęcie suwerenności zmieniło swoje znaczenie i kontekst. O tym wystarczająco dużo mówili moi przedmówcy. W dzisiejszym świecie żaden kraj nie jest w stanie funkcjonować i odgrywać znaczącej roli na arenie międzynarodowej samodzielnie. Dlatego też dziękuję panu premierowi i całemu rządowi za tak aktywne włączenie się w ratowanie strefy euro, bo dziś każdy z nas doskonale wie, że Polska, tak jak pozostałe kraje europejskie, jest zależna od tego, co stanie się w strefie euro. Unia Europejska może być bezpieczna tylko wtedy, kiedy wszystkie państwa członkowskie będą zachowywały się odpowiedzialnie, w sposób zdyscyplinowany. Stąd potrzeba przyjęcia proponowanych zmian.
Jeżeli więc chcemy, aby Europa się liczyła, żeby była silnym i bezpiecznym mocarstwem, musimy pogłębić integrację, bo żaden kraj Unii Europejskiej nie będzie już w stanie pojedynczo odgrywać znaczącej roli w świecie. Unia Europejska powinna stanowić jeden silny organizm, aby być silnym zawodnikiem na arenie międzynarodowej. Na arenie międzynarodowej są różne mocarstwa, ale żadne z państw europejskich nie ma pojedynczo szans się z nimi równać. Ponadto nie możemy dopuścić do sytuacji, aby kryzys gospodarczy zaprzepaścił dotychczasowy, ponad 50-letni dorobek starań o budowanie silnej, zjednoczonej Europy liczącej się na świecie.
Z pewnością obecny kryzys gospodarczy to największy test dla Europy, który uwypuklił mankamenty funkcjonowania strefy euro. Teraz jest najlepszy moment na podjęcie działań, które ulepszą i usprawnią dzisiejsze mechanizmy funkcjonowania tej strefy. Polska, mimo że nie jest w strefie euro, powinna aktywnie brać udział w jej reformowaniu oraz wspólnie z pozostałymi państwami ustalać nowe zasady zarządzania gospodarczego.
Mówiąc dziś o przyszłości Unii Europejskiej, musimy przede wszystkim wykorzystać kryzys do podjęcia odważnych i dalekosiężnych działań, które wzmocnią Unię, będą pogłębiać integrację europejską, a tym samym zwiększą znaczenie Europy na arenie międzynarodowej. Opozycja po prawej stronie nie ma pomysłu na politykę i karmi swoich wyborców zakłamanym strachem i lękiem przed akceptacją ustępstw, kompromisem, negocjacjami, które są konieczne dla bezpieczeństwa i dobrobytu. Czy PiS, który jest przeciwny strefie euro, nie wie, że bez strefy euro Polska nie będzie miała miliardów euro? Co się stało wczoraj w Strasburgu? To, co się stało wczoraj w Strasburgu, świadczy o tym, że PiS i Solidarna Polska nie wiedzą, co znaczy być patriotą, być Polakiem. Kompromitacja na całej linii. PiS musi zrozumieć, że bezpieczna i silna Europa to bezpieczna i silna Polska. Dziękuję bardzo. "











